Stary parkiet po cyklinowaniu może wyglądać lepiej niż nowa podłoga

Nie każdy stary parkiet nadaje się do wyrzucenia

Bardzo często trafiam do mieszkań, gdzie klient na początku mówi: „To już chyba tylko do zerwania”. Po chwili okazuje się, że pod warstwą starego lakieru i rys jest porządny dębowy albo bukowy parkiet, którego dziś praktycznie już się nie spotyka.

Wiele podłóg ma po 20, 30, a czasem nawet 50 lat i dalej trzyma poziom lepiej niż część nowych paneli dostępnych w marketach. Problemem najczęściej nie jest samo drewno, tylko zaniedbana powierzchnia.

Po dobrze wykonanym cyklinowaniu taki parkiet potrafi wyglądać naprawdę świetnie.

Najczęstszy błąd? Zbyt długie odkładanie renowacji

Ludzie często czekają do momentu, aż podłoga jest już bardzo zniszczona. Lakier schodzi, drewno łapie brud, pojawiają się głębsze rysy albo szczeliny.

Im wcześniej zrobi się cyklinowanie, tym lepszy efekt można uzyskać i tym mniej drewna trzeba zebrać.

Szczególnie w przedpokojach i salonach widać to szybko. Miejsca, gdzie najczęściej się chodzi, robią się matowe i ciemniejsze od reszty podłogi.

Samo cyklinowanie to nie wszystko

Wiele osób myśli, że wystarczy przejechać maszyną po podłodze i gotowe. W praktyce najważniejsze są szczegóły.

Znaczenie ma:

  • jak dobierze się gradację papieru,
  • czy podłoga jest dobrze wyrównana,
  • jak wykonane są narożniki,
  • czym uzupełnione są szczeliny,
  • jaki lakier albo olej zostanie użyty.

Na zdjęciach w internecie wszystko wygląda podobnie. Różnicę widać po kilku miesiącach użytkowania.

Lakier matowy czy połysk?

Kiedyś większość klientów wybierała mocny połysk. Dziś najczęściej robi się lakiery matowe albo półmatowe.

Powód jest prosty. Na połysku bardziej widać kurz, rysy i każdą smugę po myciu.

Mat wygląda naturalniej i lepiej pasuje do nowoczesnych wnętrz. Szczególnie przy dębie efekt potrafi być bardzo elegancki.

Czy cyklinowanie bezpyłowe naprawdę działa?

Tak, ale warto uczciwie powiedzieć jedną rzecz. „Bezpyłowe” nie oznacza, że pyłu nie ma wcale.

Nowoczesne maszyny z dobrym odciągiem zbierają zdecydowaną większość kurzu i różnica względem starego sprzętu jest ogromna. Kiedyś po cyklinowaniu pył był dosłownie wszędzie.

Dzisiaj po dobrze wykonanej pracy sprzątania jest dużo mniej i spokojnie można robić renowację nawet w mieszkaniu, w którym ktoś normalnie mieszka.

Dobre drewno warto ratować

Czasami klient pyta, czy nie lepiej po prostu położyć panele. Zawsze wtedy mówię jedno: jeśli pod spodem jest zdrowy drewniany parkiet, szkoda go zakrywać.

Drewno po odnowieniu ma zupełnie inny wygląd i klimat niż zwykłe panele. Do tego można je odnawiać jeszcze wiele razy.

Dobrze wykonane cyklinowanie to nie jest remont na chwilę. Taka podłoga potrafi spokojnie służyć przez kolejne kilkanaście lat.